środa, 21 sierpnia 2013
dziecko w psychiatryku...
nie zycze nikomu... nawet tym ktorych nie cierpie... zeby cos takiego musieli przezyc... Wroc ja nikogo nie cierpie i nikogo nie nienawidze.... (bo to jest destrukcyjne uczucie niszczace najbardziej tych ktorzy mu sie poddaja... ale mam prawo czuc sie zawiedziona... dla mnie to dziwna opcja, bo ja nigdy nikomu nie bylam w stanie powiedziec ze cos robi zle) wszystkim ktorzy powinni byc przy Nas a nie sa.... wybaczam... sami sie bedziecie musieli z tym uporac... i nie proscie mnie o zrozumienie... bo chociaz rozumiem ze dla niektorych ludzi ktorych uwazalam za waznych bliskich i kochanych... zrobienie czegos dla mnie i Michala bezinteresownie jest wysilkiem ponad miare i to nie dlatego ze oni sa zli tylko dlatego ze sa zapatrzeni w siebie do tego stopnia ze nie rozumieja ze zrobienie czegos dla innych moze im dac szczescie. I tak wszystkiego im najlepszego zycze. Ale tym co chca i potrafia: Duzy Michal, Ania, Borys... dziekuje... Darek???? nie do konca jestem pewna ale che wierzyc ze w koncu cos zrozumial. I tym ktorzy sa moim wsparciem i tylko dla mnie Monika, Marta, mamcik.... Janeczka i Beata, Magda. Bez Was nie dalabym rady. Bo jak ktos jest w takiej sytuacji to nawet najmniejsze dobre slowo jest warte milion. Nie zycze nikomomu rowniez ... zeby musial patrzec bezradnie jak jego dziecko jest wpychane na sile do ambulansu przez policje. Ale ja sie nie mam zamiaru roztkliwiac nad soba. Zrobilam to co musialam, bo nie moglam patrzec jak Michas sie szamocze w leku, rozpaczy, depresji. Przez dlugi czas mnie za to nienawidzil. Ciezko bylo.... spac, jesc... majac tego swiadomosc. W szpitalu mowili ze to normalne... ze to przejdzie.... ze jak zaczna dzialac leki to z psychozy wygrzebie sie prawdziwy Michas. Uwierzylam. I nadal wierze ze wszystko co robia robia dla jego dobra. A ze on placze codziennie wtulacjac mi sie ,,prosze mamus zabierz mnie stad" to normalne bo tak wszystkie dzieci reaguja na szpital. Powiedzialam A to musze powiedziec B...... Ale nie spie bo chociaz chce wierzyc ze podjelam jedyna sluszna decyzje to strasznie mi z tym.... Bo dziecko to nie samochod ktory sie oddaje do naprawy...... i ma sie pewnosc ze odbiera sie naprawiony... to dziecko i jego mozg ktory jest poddawny ingerencji lekow... a mi nie pozostaje nic innego zeby go codziennie przytulac podczas wizyt i wierzyc ze ktos inny wie co robi...cholernie trudne... ale innej opcji nie ma.
02:31, nefretete44 , kosmos
Link Komentarze (2) »
wtorek, 30 lipca 2013
jutro caly swiat zginie...
nie pamietam html wiec nie liczcie na akapity sorry Jutro Michas jedzie do szpitala (policja ambulans.... nie martw sie Ela my nad wszystkim panujemy) i ja CHCE W TO WIERZYC.... psychoza, obsesja na punkcie Boga... wszystkie religie shit.... podejrzenie schizofrenii.... leki ale juz Michas nie wroci do domu. Teraz ma 15... 6 tygodni minimum kiedy musze wierzyc ze ludzie ktorzy beda sie nim zajmowac wiedza co robia, Ja wiem ze juz nic nie moge OCD z agresja... i kurwa nie wiem czym jeszcze.... tego nie pisali w zadnej ksiazce o Asperger Syndrom. Ale rozumiem bo wszystkie sa o dzieciach mlodszych... AS plus dojrzewanie i hormony mieszanka wybuchowa. Wiele rzeczy zniszczonych w domu, ale chuj z tym. waziejsze bezpieczenstwo Michala siostry.... Nie potrafie sklonic go zeby nie darl sie w nocy, zeby zaczal brac leki....Bog mi wybaczy jezeli istneje... Jutro Michasia zabiera pogotowie w asyscie policji i social service... Gdybym miala jakas iskierke nadzieii ze jeszcze cos moge dla niego zrobic. Ale on cierpi, modli sie do Boga, nie ufa mi, nic nie moge juz.... Jestem kompletnie bezradna i chujowo sie czuje ze musze zaufac innym.... ale trfzymajci kciuki zeby Michas trafil na fachowcow. Jak sie czujesz z tym ze Michal bedzie hospitalizowany zapytal mnie sie dzis doktor... chujowo... ale tak nie moglam odpowiedziec... ze czuje ze nie dalam rady.... ze jestem do dupy... tak sie czuje nigdy nie myslalam ze do tego dojdzie....
01:17, nefretete44 , kosmos
Link Komentarze (3) »
piątek, 10 maja 2013
dawno dawno mnie tu nie bylo...
s

tan na maj 2013.<-p> Ja u kresu wytrzymalosci. Michal zafiksowany na Jezusa. Dlaczego nie na motyle, albo odkurzacze, albo samochody,<-p>

Trzy miesiace temu bylo OCD na punkci bakteri, mycie godzinami rak, prysznic 3 godzinny... <-p>

Prosilam o pomoc fachowcow wszelkich instancji... a oni mi na pismie odpowiadali ze poniewaz moj syn ma AS to oni nie musza nam pomoc bo OCD to zupelnie inna sprawa...<-p>

Teraz Michal zmienil swoja fiksacje... teraz to jest Bog i Jezus... w jemu tylko akceptowalnej formie, tzn wszystkie religie sa zle... przeczytal po angielsku Biblie z 1500 roku... nauczyl sie wszystkiego na pamiec i zadrecza mnie i Anie... godzinami opwiadajac nam jakie to straszne zycie czeka nas w piekle...<-p>

Nie ma dla niego znaczenia co my czujemy,,, czy prosimy zeby przestal. on tak nas kocha ze moze wrzesczec na nas dopoki my nie zaakceptujemy jego swiatopogladu.<-p>

Horror<-p>

05:14, nefretete44 , kosmos
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 sierpnia 2012
Gdzies tam w glupocie swojej myslalam ze wszystko to co najgorsze juz za nami. Zycie dalo nam pstryczka w nos. Nawet chyba to byl nokaut. Dlugo nie moglismy sie pozbierac. Bo przeciez mialo byc tak dobrze, i coraz lepiej.... a tu zonk. Dlaczego myslalam ze jak sie sprezymy na maksa to beda same sukcesy... cofnelismy sie z Aspim o kilka lat... i juz nie widac swietlanej przyszlosci... bo On taki inteligentny... z pokora wracamy... To zycie to hustawka... ale tez czasami skok w przepasc... my jeszcze lecimy... do dna zostalo troche... marze zeby w pewnym momencie Aspiemu wyrosly skrzydla i zeby sie wzbil w powietrze a nie pikowal w dol...
03:58, nefretete44 , kosmos
Link Komentarze (4) »
środa, 25 lipca 2012
wakacje
bylismy dzisiaj na lotnisku przywitac polska reprezentacje pilki siatkowej, Michal krecil film, my z Ania zbieralysmy autografy. Ona pobiegla za Kosokiem, a ja dostalam autograf Kurka, dla niej wiedzialam ze sie ucieszy... oprocz nas (ubranych w domowej roboty koszulki z orzelkiem i numerami zawodnikow) byl tylko przemily redaktor z Polskiego Radia Londyn i ekipy telewizji roznych... efekt... wystapilysmy jako tlo we wszystkich programach sportowych z dnia dzisiejszego pt: ,,Polscy siatkarze wyladowali w Londynie":)))))
01:57, nefretete44 , kosmos
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56


Napisz do mnie!

Obrazek w nagłówku: Śniadanie u Tiffaniego - Transglobe